Licznik pokazuje 100. Ile jedziesz naprawdę? Większość kierowców nigdy tego nie sprawdziła, bo nie było z czym porównać. Tymczasem wzorzec leży w kieszeni. Otwórz tę stronę w telefonie, połóż go na desce rozdzielczej, wyjedź na prosty odcinek, a po kilku sekundach obok wskazania zegarów zobaczysz prawdziwą prędkość. Bez instalowania aplikacji, bez konta, bez dodatkowego sprzętu.
Dlaczego licznik zawyża prędkość
Prędkościomierz w aucie nie jest ustawiany tak, żeby pokazywał prawdę. Jest ustawiany tak, żeby pokazywał trochę za dużo. Wynika to z przepisów homologacyjnych. Regulamin nr 39 EKG ONZ stawia dwa warunki. Wskazanie nie może być niższe od prędkości rzeczywistej. I nie może jej przekraczać o więcej niż 10 procent plus 4 km/h. Przy prawdziwych 100 km/h licznik ma więc prawo pokazać cokolwiek między 100 a 114. Producent, który nie może pomylić się w dół ani o kilometr, zostawia sobie zapas w górę.
Ten zapas nie jest stały. Opona się zużywa, jej średnica maleje o procent albo dwa, koło robi więcej obrotów na kilometr, a komputer czyta to jako wyższą prędkość. Większe felgi albo wyższy profil działają w drugą stronę. Po każdej wymianie opon licznik pokazuje trochę co innego niż wcześniej, tylko nikt ci o tym nie mówi.
Jak telefon mierzy prędkość
Telefon odbiera sygnały z satelitów krążących jakieś 20 000 km nad ziemią. Każdy z nich nadaje swój identyfikator, pozycję i czas z dokładnością zegara atomowego. Do ustalenia pozycji telefon mierzy, jak długo sygnał do niego leciał. Do prędkości używa czegoś subtelniejszego: sprawdza, o ile częstotliwość sygnału jest rozciągnięta albo ściśnięta przez to, że się poruszasz. To efekt Dopplera, ten sam, przez który syrena karetki zmienia ton, kiedy cię mija.
Taki pomiar daje prędkość bezpośrednio, a nie z podzielenia drogi przez czas, dlatego wynik jest stabilny nawet wtedy, gdy pozycja na mapie pływa o kilka metrów. Jest też całkowicie niezależny od samochodu. Nie wie, jakie masz opony, ile cali mają felgi ani ile lat mają zegary. Dzięki temu nadaje się na punkt odniesienia.
Jedyne ograniczenie to niebo. W tunelu, pod długim wiaduktem albo między wysokimi budynkami odczyt zacznie skakać albo zniknie. Na otwartej drodze wraca po kilku sekundach.
Test prędkościomierza w 10 minut
Potrzebujesz prostego, otwartego odcinka z małym ruchem i, jeśli to możliwe, pasażera.
- Otwórz tę stronę w telefonie i zezwól na dostęp do lokalizacji, kiedy przeglądarka o to zapyta. Pozycja zostaje w urządzeniu, nic nie jest wysyłane.
- Ustaw telefon stabilnie na desce rozdzielczej albo w uchwycie, ekranem do osoby, która będzie czytać. Poczekaj, aż status zmieni się na gotowy.
- Wybierz km/h przełącznikiem nad tarczą, żeby porównywać te same jednostki.
- Utrzymaj na liczniku okrągłą wartość, na przykład 50, potem 90, potem 120 km/h, o ile pozwalają na to przepisy i warunki. Każdą trzymaj co najmniej 10 sekund, aż liczba z GPS przestanie się zmieniać.
- Zapisz pary liczb dla każdej prędkości: ile pokazuje licznik, ile GPS. Czyta pasażer albo robisz zrzut ekranu. Kierowca nie patrzy w telefon.
- Porównaj po zatrzymaniu. Różnica między kolumnami to błąd twojego licznika. Jeśli przy każdej prędkości jest podobna, masz stałe przesunięcie. Jeśli rośnie razem z prędkością, to błąd procentowy, zwykle od rozmiaru opon.
Trzy prędkości wystarczą, żeby zobaczyć regułę. Pomiar przy jednej nie odróżni stałego przesunięcia od procentowego.
Co mówi wynik
Licznik pokazuje 2 do 5 km/h więcej niż GPS: wszystko w porządku. To celowy zapas producenta i większość fabrycznych aut mieści się właśnie tutaj. Kiedy zegary pokazują 100, jedziesz mniej więcej 96 do 98.
Licznik pokazuje ponad 7 km/h więcej: nadal nic groźnego, ale jedziesz wyraźnie wolniej, niż ci się wydaje. Typowe przy mocno zużytych oponach albo oponach mniejszych niż fabryczne.
Licznik pokazuje mniej niż GPS: ten wynik wymaga uwagi. Jedziesz szybciej, niż widzisz na zegarach, a to kierunek, do którego producent w fabrycznym aucie nie dopuszcza. Przyczyną są prawie zawsze większe opony albo felgi. Od tej pory doliczaj tę różnicę w głowie, zwłaszcza tam, gdzie stoi fotoradar albo działa odcinkowy pomiar prędkości.
Liczby skaczą i nie chcą się uspokoić: to jeszcze nie jest wynik. Zwykle telefon widzi za mało satelitów, bo przy drodze rosną wysokie drzewa albo stoją budynki. Przejedź na bardziej otwarty odcinek i powtórz pomiar.
Powtórz test po wymianie opon albo felg
Wtedy ten test przydaje się najbardziej. Samochód nie wie, co właśnie zmieniłeś, i dalej mnoży obroty kół przez stary obwód. Opona wyższa od fabrycznej ma większy obwód, auto pokonuje więcej drogi na każdy obrót, a licznik pokazuje mniej niż w rzeczywistości. Niższa działa odwrotnie. Dwa procent różnicy w obwodzie to dwa procent różnicy w prędkości przy każdej wartości, czyli 2 km/h przy setce. Tego kierowca nie poczuje, a urządzenie pomiarowe tak.
Najprościej zmierzyć przed wymianą, żeby mieć punkt wyjścia, potem od razu po wymianie, a obie pary liczb zapisać w notatkach w telefonie. Następnym razem, patrząc na zegary, będziesz dokładnie wiedzieć, ile dodać albo odjąć.
Najczęstsze pytania
Czy licznik w samochodzie może zaniżać prędkość?
W fabrycznym aucie nie powinien. Regulamin nr 39 EKG ONZ, według którego homologuje się prędkościomierze w Europie, mówi wprost, że wskazanie nie może być niższe od prędkości rzeczywistej. W górę margines jest spory: licznik może zawyżać najwyżej o 10 procent prędkości rzeczywistej plus 4 km/h. Jeśli twój licznik pokazuje mniej niż GPS, przyczyna prawie zawsze leży w kołach: opony o większej średnicy albo większe felgi niż te, z którymi auto wyjechało z fabryki.
Jak dokładny jest pomiar prędkości telefonem?
Na otwartej przestrzeni, po kilku sekundach od złapania sygnału, współczesny telefon myli się o mniej więcej 1 km/h. Nie wylicza prędkości z dwóch kolejnych pozycji, tylko mierzy przesunięcie Dopplera w sygnałach kilku satelitów naraz i z niego bierze prędkość. Wynik nie zależy od zużycia opon, rozmiaru felg ani wieku zegarów, i właśnie dlatego nadaje się na wzorzec do sprawdzenia licznika.
Czy warto robić test na autostradzie?
Tak, to najlepsze miejsce. Droga jest prosta, niebo szerokie, telefon widzi dużo satelitów i odczyt stoi w miejscu. Najprościej utrzymać na liczniku okrągłą wartość, odczekać kilka sekund, aż liczba z GPS się uspokoi, i porównać. Kierowca nie patrzy w telefon. Liczby czyta pasażer albo robisz zrzut ekranu i porównujesz po zatrzymaniu.
Licznik prędkości a licznik kilometrów: czy błąd jest ten sam?
Tak, bo oba korzystają z tego samego źródła. Samochód liczy obroty kół i mnoży je przez zapisany obwód opony. Z tego wychodzi zarówno prędkość, jak i przebieg. Jeśli prawdziwy obwód różni się od zapisanego o 2 procent, to o 2 procent w tę samą stronę mylą się i licznik prędkości, i licznik kilometrów. Ta strona mierzy prędkość. Przebieg sprawdzisz na dłuższym odcinku ze słupkami kilometrowymi, porównując wskazanie auta z tablicami.
Licznik pokazuje 5 km/h więcej niż GPS. Trzeba to regulować?
Nie. Producenci celowo ustawiają prędkościomierz tak, żeby pokazywał trochę za dużo i nigdy za mało, bo wtedy kierowca nie przekroczy prędkości przez nieuwagę. Różnica 3 do 5 km/h przy prędkościach autostradowych to norma w fabrycznym aucie. Uwagi wymaga dopiero sytuacja odwrotna, kiedy licznik pokazuje mniej niż GPS.
Czy darmowy pomiar przez GPS zastąpi sprzęt z warsztatu?
Jeśli chcesz wiedzieć, o ile myli się licznik, to tak. Hamownia albo profesjonalny rejestrator zmierzy prędkość z dokładnością do dziesiątych części km/h i przy okazji kilka innych rzeczy. Pytanie kierowcy jest zwykle prostsze: czy mój licznik mówi prawdę i ile dodaje. Na to telefon odpowiada w dziesięć minut, za darmo i bez umawiania wizyty.
Gotowy na pomiar?
Przewiń do góry, zezwól na lokalizację i wyjedź na prosty odcinek. Za dziesięć minut będziesz wiedzieć, ile prawdy mówi twój licznik. Jeśli chcesz mierzyć na co dzień i zapisywać trasy, robi to aplikacja prędkościomierz GPS na iPhone'a, z historią przejazdów.
Powiązane narzędzia
- Prędkościomierz online: prawdziwa prędkość w przeglądarce, w aucie, na motocyklu i na rowerze.
- Kalkulator paliwa: ile kosztuje trasa przy twoim spalaniu.
- Przelicznik km/h na mph: przydatny przy autach z importu.
- Przelicznik mph na km/h: w drugą stronę.
- Jak przeglądarka mierzy prędkość przez GPS: część techniczna (po angielsku).